|
Blog polityczny Anny Nowickiej z Partii Kobiet
niedziela, 23 maja 2010
Witam wszystkich,
Od 1 maja zapraszam wszystkich zainteresowanych działalnością Partii Kobiet na nową stronę internetową naszego regionu. Adres strony: www.partiakobiet.webs.com
piątek, 16 kwietnia 2010
Nie dość, że nie spotkają się już więcej w tym samym składzie Kobiety dla Pomorza, to jeszcze nie możemy doczekać się wiadomości o tym, kiedy do kraju zostaną sprowadzone szczątki naszej niezwykłej koleżanki, Izabeli. To bardzo bolesne dla mnie, nie próbuję nawet wyobrazić sobie, co czuje Jej Rodzina. Śmierć Izabeli w tym samolocie jest znacznie głębiej symboliczna, niż wielu innych osób, którzy razem z Nią zginęli. Izabela, wbrew ostatnio obowiązującej modzie, miała poglądy stricte lewicowe. To nie ulega żadnej wątpliwości. Jednak przez ostatnie 20 lat (ba! 70) w wątpliwość poddawano patriotyzm osób z sercem po lewej stronie.
Wszyscy zastanawiają się, jakie wartości wynikają z tej tragedii. Mówią: palec boży. Co to jednak znaczy dla różnych ludzi? Oczywiście - Katyń nie musi dłużej być sprawą jedynie polską, Rosjanie musieli coś powiedzieć, przyznać, jak było i odciąć się od stalinowskiej zbrodni, a wszyscy inni dowiedzieli się, po co polska delegacja jechała do Katynia, który dla całego świata stanie się symbolem zbrodni ludobójstwa w XX wieku i miejmy nadzieję jakimś memento. Dla nas również.
Ale jest jeszcze dodatkowy wymiar. Wizyta tak wielobarwnej w sensie politycznym delegacji, powinna skłonić do refleksji narodowo-historycznej. Trzeba wreszcie zrozumieć, że osoba o lewicowych poglądach nie jest zdrajcą Polski. Nie jest krewnym oprawcy katyńskiego. Nie jest "komuchem", 'ubekiem", "partyjniakiem", "PZPR-owcem". Lewicowość poglądów nie zwalnia z samodzielnego myślenia, nie zaślepia ludzi na przeszłe tragedie i nie zmusza do ich usprawiedliwiania czy akceptowania. To jest właśnie okazja, żeby sobie to uprzytomnić. Izabela pojechała złożyć hołd ofiarom, nie oprawcom. Otrzeźwiejmy. Jeśli nie teraz, to kiedy wreszcie i jak długo jeszcze będziemy pogardzać ważnymi dla nas kobiet postulatami lewicowymi, humanistycznymi, społecznie pożądanymi, kiedy zrozumiemy, że ludzie lewicy to także prawi, oddani sprawie, działający dla dobra ogółu, odważni i szlachetni ludzie z zasadami, wielu jest wierzących, choć niekoniecznie katolików. Takie słowa w dzisiejszych czasach przystoją jedynie prawicowcom, kiedy mówimy tak o lewicowcach, to tylko z przekąsem i trąci to PZPR-em. Czy naprawdę musimy marnować tyle dobra, tylu ważnych i potrzebnych ludzi, tylko dlatego, że nie chce nam przez gardło przejść pochwała dla człowieka z lewicy. A gdzie demokracja? Przecież ona nie istnieje bez opozycji, bez dyskusji, szukania środka. Mamy teraz dyskusję między neo-liberalnymi konserwatystami i neolibelarnymi liberałami. A prawda leży tam gdzie leży, że zacytuję śp. Posła Sebastiana Karpiniuka, z którym poza tym rzadko się zgadzałam. Lewica umożliwia prawidłowe umieszczenie środka ciężkości dyskursu ideologicznego w naszym kraju. Pomijanie jej, pogardzanie nią, to kpina z demokracji. Ignorowanie głosu lewicy doprowadziło do niewłaściwego umieszczenia tego środka i właśnie dlatego nasz kraj się teraz chyli...
Pożegnanie Izabeli Jarugi-Nowackiej odbędzie się w Warszawie na Powązkach w kościele Św. Karola Boromeusza w czwartek 22 kwietnia.
poniedziałek, 12 kwietnia 2010
Pozostając w głębokim żalu po tej wielkiej stracie, jaką jest śmierć głowy naszego Państwa pragniemy przekazać wyrazy współczucia wszystkim rodzinom, które w katastrofie utraciły bliskich.
Szczególnie bliska była nam, kobietom, Posłanka Izabela Jaruga-Nowacka, feministka, walcząca o prawa człowieka i równouprawnienie dla kobiet i mężczyzn, osoba zdecydowana, przejrzysta moralnie i światopoglądowo, godna naśladowania polityczka - "Mąż" Stanu. Szukała porozumienia i współpracy, orędowniczka solidarności kobiet, najistotniejsza członkini Porozumienia Kobiety dla Pomorza, szczerze zaangażowana w nasze sprawy - kobiet Pomorza.
Mamy poczucie straty, które daje nam możliwość powiedzenia z pełnym przekonaniem, że są ludzie niezastąpieni.
Izabela jest niezastąpiona.
W imieniu Zarządu Regionu Pomorskiego Partii Kobiet przekazuję szczere kondolencje rodzinom ofiar i całemu Narodowi Polskiemu, a w szczególności Rodzinie tak bliskiej nam Izabeli Jarugi-Nowackiej.
W imieniu ZR PK
Anna Nowicka
piątek, 09 kwietnia 2010
Piszę juz raczej ostatni raz dla Pomorza. Przeprowadziłam się.
Mam chorą babcię, muszę się nią zająć, dlatego poszłam na oddział chirurgii onkologicznej, żeby przyspieszyć jej operację. Lekarz pożalił się, że powinien moją babcie zoperować natychmiast, ale nie może. Oddział onkologiczny nie ma tomografu, endoskopu, czegoś tam jeszcze, czego trudnej nazwy nie zapamiętałam, dwa stoły operacyjne w prawie moim wieku.
Pacjentów będzie się chyba wysyłać na mecze, bo stadion jest, i Łódź Arena. A onkologia leży.
Wstydzę się coraz bardziej za nasz kraj i choć nie cierpię za miliony, wystarczą mi twarze pacjentów, których widziałam w poradni onkologicznej w połączeniu z wiedzą nabytą u lekarza, żeby chcieć się zapaść pod ziemię, byle tylko ci, którzy do tego doprowadzili przepadli wraz ze mną.
Oj, jak się Panie nie wezmą za politykę, to i nas czeka skierowanie na mecz.
Pozdrawiam
PK Anka
niedziela, 21 marca 2010
Kto był w Gdańsku na konferencji Kongresu Kobiet, słyszał moje pytanie do Izabeli Jarugi-Nowackiej, co będzie z ustawą, kiedy już zbierzemy podpisy. Był początek października, zbiórka dopiero co zaczęła się rozkręcać. Z dzisiejszej perspektywy już widać, że się udało. Izabela J-N odpowiedziała wtedy, że Marszałek Komorowski obiecał nie trzymać tego w zamrażarce. Ale wtedy wydawało się, że zamrażarka stoi w sieni. Tymczasem, żeby nie złamać obietnicy, zamrażarkę przesunięto do Komisji Nadzwyczajnej. Nie zapominajmy, że ten właśnie człowiek, chce abyśmy wybrały go na swojego prezydenta.
Ta komisja, o składzie: <marek.ast@sejm.pl>, <andrzej.dera@sejm.pl>, <waldy.dzikowski@sejm.pl>, <witold.gintowt-dziewaltowski@sejm.pl>, <zbigniew.girzynski@sejm.pl>, <agnieszka.hanajczyk@sejm.pl>, <krzysztof.jurgiel@sejm.pl>, <mariusz.kaminski@sejm.pl>, <eugeniusz.klopotek@sejm.pl>, <jan.kochanowski@sejm.pl>, <pawel.olszewski@sejm.pl>, <slawomir.piechota@sejm.pl>, <halina.rozpondek@sejm.pl>, <wojciech.szarama@sejm.pl>, <cezary.tomczyk@sejm.pl>, <marek.wojcik@sejm.pl>, <adam.zylinski@sejm.pl>, czyli 2 kobiety na 17 członków (zaraz, zaraz, jaki to udział kobiet procentowy w komisji opracowującej projekt procentowego udziału kobiet? jakieś 11,5% na oko), ma za zadanie nie dopuścić do uchwalenia tej ustawy do czasu umożliwiającego zastosowania jej w najbliższych wyborach samorządowych. Na to trzeba sześciu miesięcy, bo zmiany w ustawie Ordynacja wyborcza muszą być przyjęte najpóźniej w takim terminie. W maju będzie zatem za blisko do wyborów, żeby trzeba było układac listy wg nowego prawa. Komisja zajmie się sprawą w połowie kwietnia, co spowoduje, że z przyczyn proceduralnych ustawa upadnie. Można ludziom wmówić, że się inaczej nie da, bo jaka jest znajomość procedur parlamentarnych wśród obywateli. Ustawę mogą nawet później "klepnąć" , bo widać, że już i tak nie cofniemy się do czasów, kiedy parytet kojarzył się ludziom jedynie z parapetem. Ale ci z pań i panów posłów, którzy zaplanowali, że dadzą się wybrać na następną kadencję z list już dawno umówionych z kolegami, nie mają żadnego interesu w tym, żeby układ sił został zmieniony przez jakieś czynniki zewnętrzne. Wystarczy, że trzeba trzymać dobre układy z szefem w regionie przez całe cztery lata, żeby ponownie kandydować, a to już jest duży wysiłek, szczególnie jeśli łączą nas stosunki rodzinne czy zawodowe, albo jeśli ktoś ma na nas "haka". Dopuszczenie na listę wyborczą wiąże się z oddawaniem składek specjalnych na rzecz wystawiającego komitetu. Dlatego trudo utrzymywalny balans upadłby i roztrzaskał się, gdyby nagle na listach trzeba było zamiast 8 kolegów i 2 paprotek umieścić 5/5, czy 8/8 twardych wojowników obojga płci. Czyli krótko mówiąc - od dawna było wiadomo, że nie ma w ciałach decyzyjnych odpowiedniej większości nawet w przybliżonej ilości. W Sejmie około 23% kobiet, w komisji 11,5% - czego tu nie widać, to ilość posłów popierających parytet, i ilość posłanek niepopierających. Całe społeczeństwo w proporcji 60/40 wypowiada się ZA. Dziwią sie nawet socjologowie, bo to niezwykłe, żeby takie fanaberie popierały kobiety wiejskie, a popierają. Wiele osób upubliczniło swoje dane osobowe, które nie wiem czemu tak chronimy, kiedy każdą informacje można uzyskać za uśmiech do referentki, albo przez telefon do przyjaciela, żeby poprzeć projekt obywatelski Kongresu Kobiet. Wielu przyszło do Tesco w Gdyni, pewnie nie tylko, żeby sobie zrobić zdjęcie z Izabela Jaruga-Nowacką, przyszło wielu mężczyzn, szukali nas w tym Tesco, wiedzieli, że mamy tam zbierać podpisy. Ci mężczyźni zachęcali nas mówiąc, że nie widzą różnicy w rządach mężczyzn - a pamiętają "dawne czasy" i że tylko w kobietach widzą szansę zmiany stylu polityki w PL. Ci wszyscy mężczyźni i te wszystkie kobiety są teraz wsadzone do zamrażarki i traktowane jak mięso, które się odmraża, kiedy trzeba komuś postawić krzyżyk przy nazwisku na karcie do głosowania. Czujemy się tak, jak zostaliśmy potraktowani, zignorowani. Nie wiem, na co jeszcze czekamy, a szczególnie my, kobiety.
Pozdrawiam
Anka PK Nowicka
PS: Zachęcam do przyłączenia się do akcji http://www.facebook.com/event.php?eid=106191662736007&ref=ts
Trzeba kliknąć na "wezmę udział", co nie znaczy, że gdzieś trzeba iść. Po prostu licznik wskazuje ilość osób popierających akcję.
czwartek, 18 marca 2010
Centrum informacji ONZ w Warszawie, której broszurę ostatnio rozdają członkinie naszej Partii, pisze o "celach milenijnych" na rok 2015 w artykule z kwietnia 2003. Wiele do zrobienia, niewiele czasu zostało. Poczytajcie:
"Deklaracja Milenijna zaznacza wyraźnie, że w naszym dążeniu do realizacji tych zamierzeń równość płci nie jest li tylko celem samym w sobie; jest ona również podstawowym warunkiem osiągnięcia wszystkich pozostałych celów." - stwierdził Sekretarz Generalny ONZ, Kofi Annan. Dodał także, że "wiele analiz naukowych dowodzi, że nie istnieją skuteczne strategie rozwoju, w których kobiety nie odgrywałyby kluczowej roli."
Milenijne Cele Rozwoju do zrealizowania do 2015 roku Cel 1: Zmniejszyć o połowę skrajne ubóstwo i głód
Zachęcam do dalszej lektury u źródła http://www.unic.un.org.pl/rownouprawnienie/empowering.php
Pozdrawiam
Anka Nowicka
środa, 17 marca 2010
FEDERACJA POLSKIE LOBBY KOBIET
Zaprasza na konferencję prasową związaną z prezentacją raportu
„PRACUJĄC DLA ZMIANY – 15 LAT PO PEKINIE – REKOMENDACJE DLA PRZYSZŁOŚCI „
oraz z inauguracją ogólnopolskiej kampanii społecznej związanej z akcją Sekretarza ONZ
„POWSTRZYMAĆ PRZEMOC WOBEC KOBIET”
która odbędzie się 19 marca 2010 r. o godz. 14-tej w Centrum Prasowym PAP REZOLUCJA
Międzynarodowej Konferencji „Rozwiązywanie problemów przemocy z perspektywy europejskiej” Warszawa, dnia 8 grudnia 2009 r. Sala Kolumnowa Sejmu RP
Mając na względzie podpisane i ratyfikowane przez Polskę międzynarodowe dokumenty, dotyczące przestrzegania i ochronę praw człowieka m.in. Konwencje Organizacji Narodów Zjednoczonych , Konwencje i Rezolucje Rady Europy oraz Ustawodawstwo Unii Europejskiej, związane z eliminacją wszelkich form przemocy i dyskryminacji kobiet i dziewcząt, stwierdza się co następuje:
Uznając za podstawowe postanowienia zawarte w Deklaracji Pekińskiej i Platformie Działania, dokumentach końcowych IV Światowej Konferencji ONZ – Pekin 1995 , w których stwierdza się:
W związku z tym:
Domagamy się, aby władze Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z tymi postanowieniami, uznały przemoc wobec kobiet za jeden z najważniejszych problemów społecznych, a zwalczanie przemocy, przyjęły za priorytet polityki społecznej Państwa na najbliższe lata.
Apelujemy do parlamentarzystek i parlamentarzystów o udoskonalenie instrumentów prawnych, chroniących kobiety, ofiary wszelkich form przemocy. Oczekujemy przyspieszenia prac nad nowelizacją ustawy „ O przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie”. Konieczne jest stworzenie niezbędnej ochrony kobiet, ofiar przemocy domowej, poprzez ustawowe instrumenty prawne i ekonomiczne, umożliwiające natychmiastową izolację sprawcy przemocy od ofiar już w czasie interwencji policyjnej ( podobnie do rozwiązań stosowanych w wielu krajach Europy i Stanach Zjednoczonych )
Wzywamy Rząd RP do bardziej skutecznych działań w zakresie eliminowania wszelkich form przemocy wobec kobiet. Domagamy się aby , przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet w rodzinie i poza nią było pierwszorzędnym zadaniem w obszarze bezpieczeństwa publicznego. Zwalczanie przemocy powinno być włączone do podstawowych zobowiązań organów Państwa, które są odpowiedzialne za zapewnienie realizacji prawa obywatelek i obywateli do życia w bezpieczeństwie, zarówno w sferze publicznej ,jak i w sferze prywatnej.
Domagamy się zwiększenia finansowania ze środków publicznych, budżetu państwa i samorządów – wszelkich działań na rzecz eliminacji przemocy wobec kobiet.
Wzywamy władze samorządowe do utworzenia sieci lokalnych systemów zwalczania przemocy i konkretnych form udzielania pomocy jej ofiarom. Żądamy od władz samorządowych, aby działały wspólnie z organizacjami pozarządowymi na rzecz likwidacji wszelkich form przemocy wobec kobiet,
Żądamy powołania Krajowego Organu/Rady do Spraw Przeciwdziałania Przemocy oraz rozwijania systemu zbierania danych o zjawisku przemocy w Polsce.
====================================== Uczestniczki i Uczestnicy Międzynarodowej Konferencji „Rozwiązywanie problemów przemocy z perspektywy europejskiej” Warszawa, dnia 8 grudnia 2009
Z zaproszenia Federacji Polskie Lobby Kobiet dla Partii Kobiet na w/w konferencję Pozdrawiam
Anka PK
czwartek, 11 marca 2010
Europejska Karta Równości Kobiet i Mężczyzn adresowana jest do samorządów
lokalnych i regionalnych w Europie, i rekomendowana do podpisania.
Podpisanie Karty będzie formalnym wyrazem zaangażowania władz lokalnych w
propagowanie zasady równości kobiet i mężczyzn, a także deklaracją
wdrażania na własnym terenie wynikających z niej zobowiązań.
Aby wprowadzać te zobowiązania, każdy sygnatariusz zobowiązuje się do
opracowania Równościowego Planu Działania, który określa priorytety,
działania i środki na to przeznaczone.
Ponadto każdy sygnatariusz podejmuje się zaangażować wszystkie instytucje
i organizacje na swoim terenie, aby w praktyce promować prawdziwą równość.
wtorek, 02 marca 2010
18 lutego byłam w sejmie na czytaniu. Pani Profesor Fuszara pięknie zaczęła i niezwykle błyskotliwie zakończyła. Wszystko mozna przeczytać w transkrypcie z posiedzenia. http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/0/2EA213FDF5BBA6DFC12576CE0082A6E7/$file/61_b_ksiazka.pdf
Pan poseł Jerzy Rębek, Prawo i Sprawiedliwość. Poseł Jerzy Rębek: Rozpocznę półżartem. Otóż kiedy Wicemarszałek Jerzy Szmajdziński:
Myślę, że jest to poważny przyczynek do debaty nt. kompetencji i stanu wiedzy naszych reprezentatntów.
Pozdrawiam
PK Anka
sobota, 27 lutego 2010
Oglądam końcówkę igrzysk. Kowalczyk zdobyła tyle medali, że głowa boli. Małysz też nienajgorzej. Ale ostatnie dwa medale - złoto Justyny Kowalczyk i brąz panczenistek - no sami pomyślcie. Co by było, gdyby tak jak kiedyś, może nawet niektórzy powiedzieliby w zgodzie z prawem naturalnym, kobiety nie uczestniczyły w igrzyskach olimpijskich, tak jak kiedyś nie uczestniczyły?
To dopuszczenie kobiet daje nam, kibicom (chociaż ja nie mogę za bardzo się zaliczyć do tej grupy), tyle radości, tyle emocji, tyle dumy. Na cóż zdałby się jej talent, gdyby dalej uważano, że kobietom nie wolno uczestniczyć w zawodach sportowych, albo gdyby im zabroniono uczestniczenia akurat w tej dyscyplinie. Może nie ma wielu podobnych do niej, ale czy nie było wiekliej fali zainteresowania pływaniem wyczynowym wśród dzieci i młodzieży po sukcesach Otylii Jędrzejczak?
Masowe startowanie Polek w tej dyscyplinie sportu jaką jest demokracja dopiero pokaże, co potrafią. Dlaczego nikogo nie dziwi, że kobiety mają swoje zawody, swoje konkurencje, a dziwi, że chcą mieć własne miejsca w parlamencie? Przecież jesteśmy inne, i w tych zawodach musimy uczestniczyć na własnych zasadach. Czy osobne konkurencje dla kobiet uwłaczają im? A nam, kibicom, czy to przeszkadza cieszyć się ich sukcesami?
Argument, że nie ma kobiet, które nadają się na posłanki, czy do polityki w ogóle, jest osadzony w dzisiejszej rzeczywistości, albo jak wyraził się pewien wykładowca prawa - w uzusie. Co posłanka, to niewydarzona. No, nie wiem, Iza, co Ty na to? A co to za uzus, który oczywiście z samej swojej natury pokazuje tylko to, co jest praktykowane. Po prostu trzeba zmienić praktykę. CNU
pozdrawiam
Anka PK Nowicka
środa, 24 lutego 2010
18 lutego posłowie zdecydowali o przesłaniu obywatelskiego projektu ustawy o parytetach płci na listach wyborczych do dalszych prac w Komisji Nadzwyczajnej rozpatrującej zmiany w ordynacji wyborczej. Kongres Kobiet apeluje o jak najszybsze uchwalenie ustawy, tak by jej zapisy dotyczące wymogu 50-procentowej obecności kobiet na listach wyborczych obowiązywały już w najbliższych wyborach samorządowych.
Proces budowania politycznej reprezentacji kobiet powinien zacząć się od najniższego szczebla – od władz gmin, powiatów i województw” – przekonuje Henryka Bochniarz, prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Prof. Małgorzata Fuszara, prezentując projekt ustawy o parytetach w Sejmie, stwierdziła, że możliwość jej szybkiego uchwalenia zależy wyłącznie od dobrej woli posłów. „Ta ustawa od strony prawnej jest niesłychanie prosta. Jeśli nie zabraknie woli politycznej, można ją uchwalić w ciągu dwóch tygodni” – przekonywała.
Przedstawicielki Kongresu Kobiet podkreślają, że bez względu na termin uchwalenia ustawy o parytetach, będą się bacznie przyglądać, w jaki sposób partyjni decydenci będą konstruować listy kandydatów i kandydatek do samorządów. „Wielu przedstawicieli partii politycznych zwracało w debacie sejmowej uwagę na wewnętrzne regulacje, za pomocą których partie polityczne mogą dodatkowo wspomagać kobiety, np. poprzez zapisy regulujące skład pierwszych miejsc na listach.
Deklaracje te traktujemy bardzo poważnie i zapowiadamy, że będziemy monitorować zarówno sposób wyłaniania przez partie kandydatek i kandydatów do ciał samorządowych, jak też ich kolejność na listach wyborczych. Mamy nadzieje, że wiele kobiet znajdzie się na nich wysoko, tak jak na to zasługują ze względu na swoje doświadczenie, kompetencje i osiągnięcia. Będzie to jednocześnie papierek lakmusowy faktycznych intencji liderów partyjnych wobec większego udziału kobiet w polityce ” – powiedziała prof. Małgorzata Fuszara.
poniedziałek, 22 lutego 2010
Ostatnio tyle sie tu dzieje, że nic, tylko przeprowadzac sie do Gdańska. Zachęcam do odwiedzania świetlicy Krytyki Poltycznej GDA Nowe ogrody 35.
W ramach Zaangażowanego Klubu Filmowego w Świetlicy Krytyki Politycznej w Trójmieście zaprezentujemy film dokumentalny "Gonzo: Życie i twórczość doktora Huntera S. Thompsona".
wtorek, 16 lutego 2010
(S)prawa kobiet. Polska-Ukraina 2010Organizator: Krytyka Polityczna - ŚWIETLICA W TRÓJMIEŚCIE
niedziela, 14 lutego 2010
Przysłano do nas taki list: Szanowne Panie!
Zastanawiam się, kiedy zaczniemy zbierać podpisy. Tym razem pójdzie nam jeszcze lepiej, prawda?
czwartek, 04 lutego 2010
Jest pozbawiona możliwości chodzenia do przedszkola, bo istniejące przedszkola niepubliczne nie podejmują się zaspokojenia jej potrzeb edukacyjnych przy jej schorzeniu.
Ada przychodzi do Klubu, jako jedynego miejsca, gdzie może się pobawić z rówieśnikami. Chetnie gra na pianinie, które stoi w Klubie. Bawi się jak inne dzieci, musi bardziej uważać, żeby sie nie potknąć, inne dzieci, ucza się na nią uważać i jej pomagać. Bawią się razem.
Pomóż Adzie - http://www.dzieciom.pl/9151 Fundacja Zdążyć z pomocą.
Anna Nowicka założycielka społecznego Klubu Malucha we Władysławowie
piątek, 29 stycznia 2010
- podnieś swoje kompetencje z Europejską Grupą Doradczą Na niezwykle konkurencyjnym rynku pracy warto ustawicznie poszerzać swoje kwalifikacje. Europejska Grupa Doradcza stwarza ciekawą szansę pracującym mieszkankom województwa pomorskiego na podniesienia kwalifikacji zawodowych; od początku stycznia br. trwa bowiem realizacja ciekawego projektu Pomorska Menedżerka na 5+.Do udziału w projekcie zapraszamy pracujące panie z Pomorza z powiatów: chojnickiego, kwidzyńskiego, słupskiego, człuchowskiego, tczewskiego oraz starogardzkiego. Organizatorzy planują przeszkolić docelowo 120 kobiet, w tym minimum 50% to panie powyżej 45 roku życia. W ramach cyklu szkoleniowego organizatorzy zaplanowali nowoczesne szkolenia z takiej tematyki jak: zarządzanie strategiczne, zarządzanie zespołem, delegowanie i ocena okresowa pracowników. Szkolenia połączone są z kursem języka obcego (j. angielski lub j. niemiecki do wyboru) w celu ułatwienia paniom nawiązywania nowych kontaktów z kontrahentami zagranicznymi. Projekt ten jest współfinansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego, dzięki czemu każda z pań ma zagwarantowane bezpłatne uczestnictwo w zajęciach. Uczestniczki otrzymują wyżywienie w trakcie zajęć, komplet materiałów szkoleniowych, a na zakończenie - certyfikat potwierdzający zdobytą wiedzę. Panie zainteresowane poszerzeniem kwalifikacji powinny przesłać formularz zgłoszeniowy (do pobrania ze strony www) do biura projektu w Starogardzie Gdańskim, przy ul. Lubichowskiej 70 lub do biura Europejskiej Grupy Doradczej w Kaliszu przy ul. M. Konopnickiej 2- 4. O przyjęciu do grupy szkoleniowej decyduje kolejność zgłoszeń. Pełna informacje o projekcie znajduje się na stronie www.pomorskieszkolenia.pl
wtorek, 26 stycznia 2010
Politycy nie dbają o prawa kobiet?
Rząd zamyka departament ds. kobiet i rodziny
Z ministerstwa pracy znika departament do spraw kobiet, rodziny i przeciwdziałania dyskryminacji. Była to jedyna rządowa agencja, która nadzorowała przestrzeganie równości kobiet i mężczyzn, a za unijne pieniądze organizowała akcje społeczne, nawołujące Polki do aktywności na rynku pracy.
środa, 20 stycznia 2010
W porannej prasówce od naszej czujnej koleżanki znalazłam wypowiedź Magdaleny Środy, w której autorka dzieli się refleksją na temat wydajności politycznej w czasach spin doktorów i "pijarów". Nie mogłam się powstrzymać, żeby sie nie podzielić tym tekstem. Im więcej ludzi to przeczyta, tym bardziej będzie można liczyć na to, że w kolejnych wyborach nie zwycięży owczy pęd, choć z tym pewnie będzie trudniej niż z seksizmem - znaczy wyplenić. Polacy mają zły system szkolnictwa, który nie zachęca do samodzielnego myślenia, ponieważ nie jest ono premiowane. Czasem potrzebny jest nowy pryzmat, żeby jak od dotknięcia różdżką, przejrzeć na oczy:
Jest!! Ruszyła! Dziennik "Polska The Times" podał na pierwszej stronie swojego środowego wydania, że ruszyła kampania wyborcza. Partie, w wielkiej tajemnicy, kompletują sztaby wyborcze i gromadzą wyborcze narzędzia, by olśnić, zniszczyć, przypodobać się, ocieplić, zaskoczyć, przyłożyć obuchem. Nastał okres żniw dla "pijarowców" i "spin doktorów". Polityka schodzi do podziemia, teraz chodzi o show. Nastał okres politycznego karnawału. Z przerażeniem myślę o najbliższym roku, gdzie trudno będzie się połapać co jest serio, a co jest na niby, to znaczy - co służy państwu, a co kampanii wyborczej. Jaki trend zwycięży w nadchodzącym sezonie wyborczym? Czy będzie to trend na odsłanianie prywatności, czy raczej na niszczenie dorobku w zakresie prac publicznych. Czy pojawią się nowe kochanki, czy nowe afery korupcyjne? Kto zastąpi dziadka z Wermachtu, bezy i "puste lodówki"? Czy dowiemy się czegoś drastycznego o życiu kandydatów, czy raczej będziemy obśmiewali wszystkie pomysły programowe, bo przecież już nic nie będzie serio. Gdyby w okresie wyborczym trafiła nam się jakaś inwazja lub kataklizm, politycy poprzestaliby na przerzucaniu się spektakularnymi pomysłami i stawianiu sobie zarzutów, że wszystko służy kampanii wyborczej. Bo wszystko rzeczywiście służyć będzie kampanii wyborczej. Polska mogłaby więc spokojnie znaleźć się w niewoli lub zostać starta z powierzchni ziemi i nikt, do zakończenia wyborów, by tego nie zauważył. Bo też i nikt nie wierzyłby w rzetelność jakiejkolwiek informacji. "To tylko chwyt wyborczy!", "To genialny pomysł spin doktorów, żeby zniszczyć przeciwnika!". Kiedyś Machiavelli twierdził, że w polityce cel uświęca środki i pokazywał, jakie stosować metody, by zdobyć i zachować władzę. Jego "Książę" jest książką nie tylko prakseologiczną, ale i demoniczną. Wszelako tenże sam Machiavelli po wielekroć podkreślał, że wolność doboru środków, mimo że nieograniczona musi być zawsze uzasadniona wartością celu. A tym było - dobro państwa. Polityk może wiele. Może właściwie wszystko; może zabijać, kraść, oszukiwać, robić z siebie pajaca, ale tylko wtedy jeśli służy to dobru państwa, utrzymaniu jego siły i ekspansji. Wspominając Machiavellego pamiętamy o jego relatywizmie, a zapominamy do dobru, które traktował jako absolutne. O dobru państwa.
Z Panią Środa trudno się nie zgodzić w wielu kwestiach, ale w jednej mam nieco odmienne, mianowicie w ostatnich latach kampania, pijar i spin w ogóle nie schodzą z tapety. Polityka, jaka polityka? Liczy się lans. Pozdrawiam
Anka PK Nowicka
poniedziałek, 18 stycznia 2010
Kobiety z automatu przypisywane są do lewicy. Ja jestem tu z potrzeby serca i własnej woli. Zostałam wychowana w poszanowaniu pracy i godności ludzkiej, przygotowana do samodzielności i odpowiedzialności. Moje przekonanie o równej wartości wszystkich ludzi nie pozostaje w konflikcie z poszanowaniem własności i wolności obywatelskich i gospodarczych. Zawsze chodzi o właściwy balans - równowagę i harmonię, patrząc w czterech wymianach - o zrównoważony rozwój.
niedziela, 17 stycznia 2010
Drodzy Odwiedzający! Czytam ciekawy tekst, Code of Conduct dla wszystkich współpracowników, dostawców, poddostawców i innych kontrahentów pewnej firmy. Ponieważ na ten tekst nie mam klauzuli milczenia pozwolę sobie zacytować fragment CoC czyli Kodeksu postępowania jednej z międzynarodowych korporacji europejskich, dla której go tłumaczę.
4.2 Wages, Benefits, Working Hours and Leave As background to this chapter we quote from the Universal Declaration of Human Rights Article 23:3, as guidance concerning our ambition for our suppliers and business partners: “Everyone who works has the right to just and favourable remuneration ensuring for himself and his family an existence worthy of human dignity...”
Jak się ma do tego najniższa pensja w PL?
W tym kontekście polecam także stronę Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Coś takiego istnieje w Polsce. Szefowa jest absolwentką Szkoły Liderów Społeczeństwa Obywatelskiego. Zachęcam do zapoznania się z informacją, jak nowoczesny biznes postrzega swoją rolę w społeczeństwie. Nawet w XIX wieku nie każdy kapitalista był wyzyskiwaczem. W XXI wieku już po prostu nie wypada. fob.org.pl
Hasło na tegoroczną manifę - 8-godzinny dzień pracy! Zastanówcie się nad tym głębiej: pracujący za darmo w nadgodzinach, zabierają pracę innym, jednocześnie nie zwiększając swojego dochodu, dzieci nie widują rodziców - złe wychowanie (konsekwencje - chuliganstwo, bierność zawodowa, postawy aspołeczne), niemożność sensownego prowadzenia domu, ani korzystania z czasu wolnego, co dzisiaj określa poziom życia (nie cena samochodu, czy przekątna monitora w tv). Kobiety powinny odwołać się do rozsądku i zawalczyć o ośmiogodzinny dzień pracy, bo to rozwiąże wiele problemów. A, i jeszcze jedno - przedszkoli i pracy.
Pozdrawiam
Anka PK Nowicka
Partia Kobiet na Pomorzu zachęca do odwiedzenia portalu obywatelki.pl. Portal ten zawdzięcza swoją nazwę lekturze książki "Obywatelka" Manueli Gretkowskiej. Zachęca do działalności obywatelskiej, dawniej wzgardzanej i wyśmiewanej pracy społecznej. Pogarda ta wynika z mentalności poprzedniego okresu, która nie zmieniła się po 89 roku, jak za dotknięciem różdżki. Prace społecznie użyteczne, uznawane w czasach komunistycznych za wysługiwanie się komunistycznej władzy, nie odzyskały szacunku po 4 czerwca. Stąd dążenie fundatorek do przywrócenia chlubnego statusu takiej działalności. Szkoła Liderów przy wsparciu Fundacji Batorego i Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności promuje i kształtuje postawy obywatelskie, bez których nie ma dekokracji, w takich kompleksowych szkoleniach jak Szkoła Liderów społeczeństwa Obywatelskiego i Szkoła Lideów PAFW. Projekt Obywatelki.pl powstał w ramach Szkoły Liderów PAFW. Jest on w swoich założeniach tak bliski założeniom i działaności Partii Kobiet, że chcemy go tu promować. Nie dziwi też, że powstał prawie w tym samym czasie, co nasza Partia. Po prostu - czas był najwyższy.
Obywatelki
Projekt: obywatelki.pl
Zapraszamy do odwiedzania i rejestrowania się na portalu obywatelki.pl Pozdrawia Zarząd PK Pomorze
czwartek, 14 stycznia 2010
W imieniu Europejskiej Grupy Doradczej zapraszamy do wzięcia udziału w programie szkoleniowym skierowanym do kobiet na Pomorzu.
O Projekcie
Projekt "Pomorska Menedżerka na 5+" realizowany jest w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, Priorytet VIII Regionalne kadry gospodarki, Działanie 8.1 Rozwój pracowników i przedsiębiorstw w regionie, Poddziałanie 8.1.1 Wspieranie rozwoju kwalifikacji zawodowych i doradztwo dla przedsiębiorstw.
Obszar realizacji projektu obejmuje województwo pomorskie, powiaty: chojnicki, kwidzyński, słupski, człuchowski, tczewski, starogardzki.
wtorek, 22 grudnia 2009
środa, 09 grudnia 2009
10 grudnia 2009 r. Szanowny Panie Premierze, Z okazji Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka niżej podpisane organizacje apelują do Pana i do rządu o podjęcie jak najpilniejszych kroków w celu eliminacji wszelkich form łamania praw człowieka w Polsce. Od wielu lat międzynarodowe instytucje zajmujące się monitorowaniem przestrzegania praw człowieka (ONZ, Rada Europy) zwracają uwagę na łamanie w Polsce praw kobiet oraz praw innych grup dyskryminowanych jak np. mniejszości seksualne. Zalecenia kierowane m.in. przez komitety praw człowieka do polskiego rządu, w szczególności z zakresu zdrowia i praw reprodukcyjnych i seksualnych, są od lat notorycznie lekceważone przez przedstawicieli rządu mimo zobowiązań wynikających z ratyfikowania przez rząd polski międzynarodowych konwencji.
ONZ i Rada Europy od lat zwracają uwagę na skutki restrykcyjnego prawa aborcyjnego m.in. łamiące prawo kobiet do zdrowia i życia przy jednoczesnym łamaniu prawa do nowoczesnej antykoncepcji oraz prawa młodzieży do nieideologicznej edukacji seksualnej. Apelują o skuteczne przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet wszechstronną pomoc dla kobiet, które przemocy doświadczyły oraz efektywne ściganie sprawców. Zwracają uwagę na brak edukacji antydyskryminacyjnej oraz skutecznych środków prawnych do zwalczania homofobii w sferze publicznej. Ostatnio Komitet Praw Ekonomicznych, Społecznych i Kulturalnych wystosował do rządu wszechstronne zalecenia, których realizacja zmniejszyłaby znacznie zjawisko łamania praw człowieka w Polsce.
Oczekujemy, że z okazji Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka rząd przedstawi program realizacji swoich zobowiązań międzynarodowych wynikających z ratyfikacji międzynarodowych konwencji, dzięki czemu prawa człowieka w Polsce będą wreszcie przestrzegane. Panie Premierze, oczekujemy jasnej deklaracji na piśmie od Pana w tej sprawie. Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Wanda Nowicka Kampania Przeciw Homofobii, Marta Abramowicz Centrum Praw Kobiet, Urszula Nowakowska Partia Kobiet, Anna Kornacka
środa, 25 listopada 2009
W czasie akcji 21 listopada wiele osób dopiero dowiedziało się o obywatelskim projekcie "Czas na kobiety". Wciąż zbieramy podpisy, do 15 grudnia. Codziennie odbieramy po kilka telefonów od osób, które chcą zabrać głos wykorzystując obywatelskie prawo do wyrażania swojej opini nt. kierunku rozwoju naszej demokracji. To budujące, to oznacza, że ludzie - kobiety i mężczyźni - wspólnie chcą zmienić rzeczywistość dla nich nie do zaakceptowania - rzeczywistość gigantycznej dysproporcji reprezentacji w naszych ciałach decyzyjnych. Zadziwiająca, choć całkiem zrozumiała, jest liczba mężczyzn, którzy są wrażliwi na tę niesprawiedliwość, i którzy wierzą, że jakość polskiej polityki może tylko zyskać na zwiększeniu w niej liczby kobiet.
Dlatego zachęcamy do zbierania podpisów w miejscu pracy - jeśli ktoś prowadzi biuro, sklep, warsztat - i chce umożliwić innym złożenie podpisów. Na naszej stronie umieścimy adresy tych miejsc - łatwiej dowiedzieć się z internetu, gdzie pójść i się podpisać, niż samemu sobie wydrukować i pojedynczo wysyłać kartę z podpisem, będzie również bardziej ekologicznie, jeśli każda karta będzie zapełniona. Chcąc poprzeć listę Komitetu "Czas na kobiety" należy podać imię i nazwisko, dokładny adres z kodem i PESEL (numer ewidencyjny złożony z 11 cyfr, ten kto wpisał nr dowodu - niestety, oddał głos nieważny).
Zapraszamy do przysyłania adresów swoich biur, sklepów, warsztatów itd. na adres sekretarz@partiakobiet.org.pl. Zamieścimy te adresy tutaj: np. We Władysławowie można się podpisać w sklepie z odzieżą katalogową przy Hallera. W Gdańsku można się podpisać w biurze ubezpieczeń PP. Kosińskich, Grunwaldzka 212, Ip.
Zachęcamy
Pozdrawiamy PK |
Ostatnie wpisy
Zakładki:
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||