Blog polityczny Anny Nowickiej z Partii Kobiet
niedziela, 23 maja 2010

Witam wszystkich,

 

Od 1 maja zapraszam wszystkich zainteresowanych działalnością Partii Kobiet  na nową stronę internetową naszego regionu.

Adres strony: www.partiakobiet.webs.com

 

piątek, 16 kwietnia 2010

Nie dość, że nie spotkają się już więcej w tym samym składzie Kobiety dla Pomorza, to jeszcze nie możemy doczekać się wiadomości o tym, kiedy do kraju zostaną sprowadzone szczątki naszej niezwykłej koleżanki, Izabeli.

To bardzo bolesne dla mnie, nie próbuję nawet wyobrazić sobie, co czuje Jej Rodzina.

Śmierć Izabeli w tym samolocie jest znacznie głębiej symboliczna, niż wielu innych osób, którzy razem z Nią zginęli. Izabela, wbrew ostatnio obowiązującej modzie, miała poglądy stricte lewicowe. To nie ulega żadnej wątpliwości. Jednak przez ostatnie 20 lat (ba! 70) w wątpliwość poddawano patriotyzm osób z sercem po lewej stronie.

 

Wszyscy zastanawiają się, jakie wartości wynikają z tej tragedii. Mówią: palec boży. Co to jednak znaczy dla różnych ludzi? Oczywiście - Katyń nie musi dłużej być sprawą jedynie polską, Rosjanie musieli coś powiedzieć, przyznać, jak było i odciąć się od stalinowskiej zbrodni, a wszyscy inni dowiedzieli się, po co polska delegacja jechała do Katynia, który dla całego świata stanie się symbolem zbrodni ludobójstwa w XX wieku i miejmy nadzieję jakimś memento. Dla nas również.

 

Ale jest jeszcze dodatkowy wymiar. Wizyta tak wielobarwnej w sensie politycznym delegacji, powinna skłonić do refleksji narodowo-historycznej. Trzeba wreszcie zrozumieć, że osoba o lewicowych poglądach nie jest zdrajcą Polski. Nie jest krewnym oprawcy katyńskiego. Nie jest "komuchem", 'ubekiem", "partyjniakiem", "PZPR-owcem". Lewicowość poglądów nie zwalnia z samodzielnego myślenia, nie zaślepia ludzi na przeszłe tragedie i nie zmusza do ich usprawiedliwiania czy akceptowania. To jest właśnie okazja, żeby sobie to uprzytomnić.

Izabela pojechała złożyć hołd ofiarom, nie oprawcom. Otrzeźwiejmy. Jeśli nie teraz, to kiedy wreszcie i jak długo jeszcze będziemy pogardzać ważnymi dla nas kobiet postulatami lewicowymi, humanistycznymi, społecznie pożądanymi, kiedy zrozumiemy, że ludzie lewicy to także prawi, oddani sprawie, działający dla dobra ogółu, odważni i szlachetni ludzie z zasadami, wielu jest wierzących, choć niekoniecznie katolików. Takie słowa w dzisiejszych czasach przystoją jedynie prawicowcom, kiedy mówimy tak o lewicowcach, to tylko z przekąsem i trąci to PZPR-em.

Czy naprawdę musimy marnować tyle dobra, tylu ważnych i potrzebnych ludzi, tylko dlatego, że nie chce nam przez gardło przejść pochwała dla człowieka z lewicy. A gdzie demokracja? Przecież ona nie istnieje bez opozycji, bez dyskusji, szukania środka. Mamy teraz dyskusję między neo-liberalnymi konserwatystami i neolibelarnymi liberałami. A prawda leży tam gdzie leży, że zacytuję śp. Posła Sebastiana Karpiniuka, z którym poza tym rzadko się zgadzałam. Lewica umożliwia prawidłowe umieszczenie środka ciężkości dyskursu ideologicznego w naszym kraju. Pomijanie jej, pogardzanie nią, to kpina z demokracji. Ignorowanie głosu lewicy doprowadziło do niewłaściwego umieszczenia tego środka i właśnie dlatego nasz kraj się teraz chyli...

 

Pożegnanie Izabeli Jarugi-Nowackiej odbędzie się w Warszawie na Powązkach w kościele Św. Karola Boromeusza w czwartek 22 kwietnia.

 

 

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

 

Pozostając w głębokim żalu po tej wielkiej stracie, jaką jest śmierć głowy naszego Państwa pragniemy przekazać wyrazy współczucia wszystkim rodzinom, które w katastrofie utraciły bliskich.
Szczególnie bliska była nam, kobietom, Posłanka Izabela Jaruga-Nowacka, feministka, walcząca o prawa człowieka i równouprawnienie dla kobiet i mężczyzn, osoba zdecydowana, przejrzysta moralnie i światopoglądowo, godna naśladowania polityczka - "Mąż" Stanu. Szukała porozumienia i współpracy, orędowniczka solidarności kobiet, najistotniejsza członkini Porozumienia Kobiety dla Pomorza, szczerze zaangażowana w nasze sprawy - kobiet Pomorza.
Mamy poczucie straty, które daje nam możliwość powiedzenia z pełnym przekonaniem, że są ludzie niezastąpieni.
Izabela jest niezastąpiona.
W imieniu Zarządu Regionu Pomorskiego Partii Kobiet przekazuję szczere kondolencje rodzinom ofiar i całemu Narodowi Polskiemu, a w szczególności Rodzinie tak bliskiej nam Izabeli Jarugi-Nowackiej.
W imieniu ZR PK
Anna Nowicka

 

 

 

piątek, 09 kwietnia 2010

Piszę juz raczej ostatni raz dla Pomorza. Przeprowadziłam się.

 

Mam chorą babcię, muszę się nią zająć, dlatego poszłam na oddział chirurgii onkologicznej, żeby przyspieszyć jej operację.

Lekarz pożalił się, że powinien moją babcie zoperować natychmiast, ale nie może. Oddział onkologiczny nie ma tomografu, endoskopu, czegoś tam jeszcze, czego trudnej nazwy nie zapamiętałam, dwa stoły operacyjne w prawie moim wieku.

 

Pacjentów będzie się chyba wysyłać na mecze, bo stadion jest, i Łódź Arena. A onkologia leży.

 

Wstydzę się coraz bardziej za nasz kraj i choć nie cierpię za miliony, wystarczą mi twarze pacjentów, których widziałam w poradni onkologicznej w połączeniu z wiedzą nabytą u lekarza, żeby chcieć się zapaść pod ziemię, byle tylko ci, którzy do tego doprowadzili przepadli wraz ze mną.

 

Oj, jak się Panie nie wezmą za politykę, to i nas czeka skierowanie na mecz.

 

Pozdrawiam

 

PK Anka

niedziela, 21 marca 2010

Kto był w Gdańsku na konferencji Kongresu Kobiet, słyszał moje pytanie do Izabeli Jarugi-Nowackiej, co będzie z ustawą, kiedy już zbierzemy podpisy. Był początek października, zbiórka dopiero co zaczęła się rozkręcać. Z dzisiejszej perspektywy już widać, że się udało.

Izabela J-N odpowiedziała wtedy, że Marszałek Komorowski obiecał nie trzymać tego w zamrażarce. Ale wtedy wydawało się, że zamrażarka stoi w sieni. Tymczasem, żeby nie złamać obietnicy, zamrażarkę przesunięto do Komisji Nadzwyczajnej. Nie zapominajmy, że ten właśnie człowiek, chce abyśmy wybrały go na swojego prezydenta.

 

Ta komisja, o składzie: <marek.ast@sejm.pl>, <andrzej.dera@sejm.pl>, <waldy.dzikowski@sejm.pl>, <witold.gintowt-dziewaltowski@sejm.pl>, <zbigniew.girzynski@sejm.pl>, <agnieszka.hanajczyk@sejm.pl>, <krzysztof.jurgiel@sejm.pl>, <mariusz.kaminski@sejm.pl>, <eugeniusz.klopotek@sejm.pl>, <jan.kochanowski@sejm.pl>, <pawel.olszewski@sejm.pl>, <slawomir.piechota@sejm.pl>, <halina.rozpondek@sejm.pl>, <wojciech.szarama@sejm.pl>, <cezary.tomczyk@sejm.pl>, <marek.wojcik@sejm.pl>, <adam.zylinski@sejm.pl>,

czyli 2 kobiety na 17 członków (zaraz, zaraz, jaki to udział kobiet procentowy w komisji opracowującej projekt procentowego udziału kobiet? jakieś 11,5% na oko), ma za zadanie nie dopuścić do uchwalenia tej ustawy do czasu umożliwiającego zastosowania jej w najbliższych wyborach samorządowych. Na to trzeba sześciu miesięcy, bo zmiany w ustawie Ordynacja wyborcza muszą być przyjęte najpóźniej w takim terminie. W maju będzie zatem za blisko do wyborów, żeby trzeba było układac listy wg nowego prawa.

Komisja zajmie się sprawą w połowie kwietnia, co spowoduje, że z przyczyn proceduralnych ustawa upadnie. Można ludziom wmówić, że się inaczej nie da, bo jaka jest znajomość procedur parlamentarnych wśród obywateli. Ustawę mogą nawet później "klepnąć" , bo widać, że już i tak nie cofniemy się do czasów, kiedy parytet kojarzył się ludziom jedynie z parapetem. Ale ci z pań i panów posłów, którzy zaplanowali, że dadzą się wybrać na następną kadencję z list już dawno umówionych z kolegami, nie mają żadnego interesu w tym, żeby układ sił został zmieniony przez jakieś czynniki zewnętrzne.

Wystarczy, że trzeba trzymać dobre układy z szefem w regionie przez całe cztery lata, żeby ponownie kandydować, a to już jest duży wysiłek, szczególnie jeśli łączą nas stosunki rodzinne czy zawodowe, albo jeśli ktoś ma na nas "haka". Dopuszczenie na listę wyborczą wiąże się z oddawaniem składek specjalnych na rzecz wystawiającego komitetu. Dlatego trudo utrzymywalny balans upadłby i roztrzaskał się, gdyby nagle na listach trzeba było zamiast 8 kolegów i 2 paprotek umieścić 5/5, czy 8/8 twardych wojowników obojga płci.

Czyli krótko mówiąc - od dawna było wiadomo, że nie ma w ciałach decyzyjnych odpowiedniej większości nawet w przybliżonej ilości. W Sejmie około 23% kobiet, w komisji 11,5% - czego tu nie widać, to ilość posłów popierających parytet, i ilość posłanek niepopierających.  Całe społeczeństwo w proporcji 60/40 wypowiada się ZA. Dziwią sie nawet socjologowie, bo to niezwykłe, żeby takie fanaberie popierały kobiety wiejskie, a popierają.

Wiele osób upubliczniło swoje dane osobowe, które nie wiem czemu tak chronimy, kiedy każdą informacje można uzyskać za uśmiech do referentki, albo przez telefon do przyjaciela, żeby poprzeć projekt obywatelski Kongresu Kobiet. Wielu przyszło do Tesco w Gdyni, pewnie nie tylko, żeby sobie zrobić zdjęcie z Izabela Jaruga-Nowacką, przyszło wielu mężczyzn, szukali nas w tym Tesco, wiedzieli, że mamy tam zbierać podpisy. Ci mężczyźni zachęcali nas mówiąc, że nie widzą różnicy w rządach mężczyzn - a pamiętają "dawne czasy" i że tylko w kobietach widzą szansę zmiany stylu polityki w PL.

Ci wszyscy mężczyźni i te wszystkie kobiety są teraz wsadzone do zamrażarki i traktowane jak mięso, które się odmraża, kiedy trzeba komuś postawić krzyżyk przy nazwisku na karcie do głosowania. Czujemy się tak, jak zostaliśmy potraktowani, zignorowani. Nie wiem, na co jeszcze czekamy, a szczególnie my, kobiety.

 

Pozdrawiam

 

Anka PK Nowicka

 

PS: Zachęcam do przyłączenia się do akcji

http://www.facebook.com/event.php?eid=106191662736007&ref=ts

 

Trzeba kliknąć na "wezmę udział", co nie znaczy, że gdzieś trzeba iść. Po prostu licznik wskazuje ilość osób popierających akcję.

czwartek, 18 marca 2010

Centrum informacji ONZ w Warszawie, której broszurę ostatnio rozdają członkinie naszej Partii, pisze o "celach milenijnych" na rok 2015 w artykule z kwietnia 2003. Wiele do zrobienia, niewiele czasu zostało. Poczytajcie:

 

"Deklaracja Milenijna zaznacza wyraźnie, że w naszym dążeniu do realizacji tych zamierzeń równość płci nie jest li tylko celem samym w sobie; jest ona również podstawowym warunkiem osiągnięcia wszystkich pozostałych celów." - stwierdził Sekretarz Generalny ONZ, Kofi Annan. Dodał także, że "wiele analiz naukowych dowodzi, że nie istnieją skuteczne strategie rozwoju, w których kobiety nie odgrywałyby kluczowej roli."

 

Milenijne Cele Rozwoju do zrealizowania do 2015 roku

Cel 1: Zmniejszyć o połowę skrajne ubóstwo i głód
Cel 2: Zapewnić powszechne nauczanie na poziomie podstawowym
Cel 3: Promować równość płci i awans społeczny kobiet
Cel 4: Zmniejszyć o 2/3 wskaźnik umieralności dzieci w wieku do lat 5
Cel 5: Zmniejszyć o 3/4 wskaźnik umieralności matek
Cel 6: Powstrzymać rozprzestrzenianie się chorób, szczególnie HIV/AIDS i malarii
Cel 7: Zapewnić zrównoważone metody gospodarowania zasobami naturalnymi
Cel 8: Stworzyć globalne partnerskie porozumienie na rzecz rozwoju mające na celu pomoc, handel i redukcję długów


W opinii Banku Światowego coraz więcej dowodów wskazuje na to, że równouprawnienie płci prowadzi do "szybszego wzrostu gospodarczego, szybszej likwidacji obszarów biedy oraz poprawy sytuacji życiowej kobiet i dzieci." Wiele badań dowodzi także, że koszty związane z podnoszeniem statusu kobiet przynoszą wymierne korzyści. Wyniki tych badań wskazują na równouprawnienie płci nie tylko jako na cel rozwoju, ale i metodę jego osiągnięcia. W dotychczasowych debatach na temat rozwoju koncentrowano się przede wszystkim na roli kobiety jako matki w kontekście problematyki rozrodczości, czyli na kwestiach pomocy społecznej, wyżywienia, edukacji i wychowania dzieci. Pomijano kwestię kobiet w dyskusjach dotyczących programów na rzecz zatrudnienia i reformy rolnej. Obecnie uważa się, że w strategiach rozwoju należy położyć większy nacisk na równość płci w zakresie dystrybucji korzyści w odniesieniu do całej gamy celów rozwoju.

 

Zachęcam do dalszej lektury u źródła

http://www.unic.un.org.pl/rownouprawnienie/empowering.php

 

Pozdrawiam

 

Anka Nowicka

14:22, pk.pomorze , edukacja
Link Dodaj komentarz »
środa, 17 marca 2010

FEDERACJA POLSKIE LOBBY KOBIET

Zaprasza na konferencję prasową związaną z prezentacją raportu

 

„PRACUJĄC DLA ZMIANY – 15 LAT PO PEKINIE

– REKOMENDACJE DLA PRZYSZŁOŚCI „

oraz z inauguracją ogólnopolskiej kampanii społecznej związanej z akcją Sekretarza ONZ

„POWSTRZYMAĆ PRZEMOC WOBEC KOBIET”

 

która odbędzie się 19 marca 2010 r.  o godz. 14-tej  w Centrum Prasowym PAP

REZOLUCJA

Międzynarodowej Konferencji

„Rozwiązywanie  problemów przemocy  z perspektywy europejskiej

Warszawa, dnia  8 grudnia  2009 r.

Sala Kolumnowa Sejmu RP

 

Mając na względzie podpisane i ratyfikowane przez Polskę międzynarodowe

dokumenty, dotyczące przestrzegania i ochronę praw człowieka m.in.

Konwencje Organizacji Narodów Zjednoczonych , Konwencje i Rezolucje Rady Europy oraz Ustawodawstwo Unii Europejskiej, związane z eliminacją wszelkich form przemocy i dyskryminacji  kobiet i dziewcząt, stwierdza się co następuje:

 

Uznając  za podstawowe  postanowienia zawarte  w Deklaracji Pekińskiej i Platformie Działania, dokumentach końcowych  IV Światowej Konferencji ONZ – Pekin 1995 , w których stwierdza się:

 

  • Przemoc wobec kobiet jest barierą na drodze do osiągnięcia równości, rozwoju i pokoju. Narusza, ogranicza lub uniemożliwia kobietom korzystanie z przysługujących im praw człowieka i podstawowych wolności ( art.112).
  • Termin przemoc wobec kobiet oznacza  każdy  akt przemocy, zarówno publiczny ,jak i prywatny, łącznie z groźbą jej użycia, wymuszeniem i samowolnym pozbawieniem wolności, który ma za podłoże kulturalną tożsamość płci i prowadzi,  lub może prowadzić do fizycznego, seksualnego lub psychicznego urazu, względnie do cierpienia kobiety     (art. 113).
  • Przemoc wobec kobiet jest przejawem historycznej nierówność sił  w stosunkach między kobietami a mężczyznami, która doprowadziła do zdominowania i dyskryminowania kobiet przez mężczyzn oraz stanowi barierę dla pełnego awansu kobiet( art.118).

 

W związku z tym:

 

Domagamy się, aby władze Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z tymi postanowieniami, uznały przemoc wobec kobiet  za jeden z najważniejszych problemów społecznych,  a zwalczanie przemocy, przyjęły za priorytet polityki społecznej Państwa na najbliższe lata.

 

Apelujemy do  parlamentarzystek i parlamentarzystów o udoskonalenie instrumentów prawnych, chroniących kobiety, ofiary wszelkich form przemocy. Oczekujemy przyspieszenia prac nad nowelizacją ustawy „ O przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie”. Konieczne jest stworzenie niezbędnej ochrony kobiet, ofiar przemocy domowej, poprzez ustawowe

instrumenty prawne i ekonomiczne, umożliwiające natychmiastową izolację sprawcy przemocy od ofiar już w czasie interwencji policyjnej

( podobnie do rozwiązań stosowanych w wielu krajach Europy i Stanach Zjednoczonych )

 

Wzywamy Rząd RP do bardziej skutecznych  działań w zakresie eliminowania wszelkich form przemocy wobec kobiet. Domagamy się aby ,  przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet w rodzinie i poza  nią było pierwszorzędnym  zadaniem  w obszarze bezpieczeństwa publicznego.

Zwalczanie przemocy powinno być włączone do podstawowych zobowiązań organów Państwa, które są odpowiedzialne za zapewnienie realizacji prawa obywatelek i obywateli  do życia w bezpieczeństwie, zarówno w sferze  publicznej ,jak i w sferze  prywatnej.

 

Domagamy się zwiększenia finansowania ze środków publicznych, budżetu państwa i samorządów – wszelkich działań na rzecz eliminacji  przemocy wobec kobiet.

 

Wzywamy władze samorządowe do  utworzenia sieci lokalnych systemów zwalczania  przemocy  i  konkretnych form udzielania pomocy  jej ofiarom. Żądamy od władz samorządowych, aby działały  wspólnie z organizacjami pozarządowymi  na rzecz likwidacji wszelkich form przemocy wobec kobiet,

Żądamy powołania  Krajowego Organu/Rady do Spraw   Przeciwdziałania Przemocy oraz  rozwijania systemu zbierania danych o  zjawisku przemocy w Polsce.

 

======================================

Uczestniczki i Uczestnicy Międzynarodowej Konferencji

„Rozwiązywanie  problemów przemocy z perspektywy europejskiej”

Warszawa, dnia 8 grudnia 2009

 

 

Z zaproszenia Federacji Polskie Lobby Kobiet dla Partii Kobiet na w/w konferencję

Pozdrawiam

 

Anka PK

 

czwartek, 11 marca 2010
Europejska Karta Równości Kobiet i Mężczyzn adresowana jest do samorządów lokalnych i regionalnych w Europie, i rekomendowana do podpisania. Podpisanie Karty będzie formalnym wyrazem zaangażowania władz lokalnych w propagowanie zasady równości kobiet i mężczyzn, a także deklaracją wdrażania na własnym terenie wynikających z niej zobowiązań. Aby wprowadzać te zobowiązania, każdy sygnatariusz zobowiązuje się do opracowania Równościowego Planu Działania, który określa priorytety, działania i środki na to przeznaczone. Ponadto każdy sygnatariusz podejmuje się zaangażować wszystkie instytucje i organizacje na swoim terenie, aby w praktyce promować prawdziwą równość.
wtorek, 02 marca 2010

 

18 lutego byłam w sejmie na czytaniu.

Pani Profesor Fuszara pięknie zaczęła i niezwykle błyskotliwie zakończyła. Wszystko mozna przeczytać w transkrypcie z posiedzenia. http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/0/2EA213FDF5BBA6DFC12576CE0082A6E7/$file/61_b_ksiazka.pdf

 

Pan poseł Jerzy Rębek, Prawo i Sprawiedliwość.

Poseł Jerzy Rębek:


Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Szanowni
Wnioskodawcy!

Rozpocznę półżartem. Otóż kiedy
siedzimy w ławach z kolegami, mówimy i wyrażamy
taką nadzieję, że być może już niedługo będziemy
prawdziwymi gwiazdami, bo za takie uważamy nasze
panie w parlamencie – kobiety piękne, mądre i bardzo,
bardzo pracowite.
Wysłuchaliśmy wiele głosów, mówiono o troskach
związanych z tym, że rola kobiety jest umniejszana.
Nasuwa się taka oto myśl, taka propozycja, czy nie
lepiej byłoby, gdyby wnioskodawcy spróbowali założyć
partię polityczną, która na swoich listach wyborczych
umieści 100% kobiet.
(Głos z sali: Była taka, jest taka.)
Jest taka możliwość i oczywiście wówczas, być
może, akurat panowie będą ubiegali się o to, aby znaleźć
się na tych listach. Sądzę, że to byłoby chyba
najlepsze rozwiązanie. Nie budziłoby ono tyle kontrowersji
i tyle emocji, które towarzyszą nam choćby
dzisiaj podczas tej debaty. Tak że poddaję pod rozwagę
wnioskodawcom powołanie partii kobiet. Dziękuję
bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: Ale ona już jest: Partia Kobiet.)

Wicemarszałek Jerzy Szmajdziński:
Partia Kobiet jest zarejestrowana, więc już się nie
da utworzyć nowej.


Ten wyciąg przedstawiam wam, aby Wam, drodzy czytelnicy, nie umknął.

 

Myślę, że jest to poważny przyczynek do debaty nt. kompetencji i stanu wiedzy naszych reprezentatntów.

 

Pozdrawiam

 

PK Anka

sobota, 27 lutego 2010

Oglądam końcówkę igrzysk. Kowalczyk zdobyła tyle medali, że głowa boli. Małysz też nienajgorzej. Ale ostatnie dwa medale - złoto Justyny Kowalczyk i brąz panczenistek - no sami pomyślcie. Co by było, gdyby tak jak kiedyś, może nawet niektórzy powiedzieliby w zgodzie z prawem naturalnym, kobiety nie uczestniczyły w igrzyskach olimpijskich, tak jak kiedyś nie uczestniczyły?

 

To dopuszczenie kobiet daje nam, kibicom (chociaż ja nie mogę za bardzo się zaliczyć do tej grupy), tyle radości, tyle emocji, tyle dumy. Na cóż zdałby się jej talent, gdyby dalej uważano, że kobietom nie wolno uczestniczyć w zawodach sportowych, albo gdyby im zabroniono uczestniczenia akurat w tej dyscyplinie. Może nie ma wielu podobnych do niej, ale czy nie było wiekliej fali zainteresowania pływaniem wyczynowym wśród dzieci i młodzieży po sukcesach Otylii Jędrzejczak?

 

Masowe startowanie Polek w tej dyscyplinie sportu jaką jest demokracja dopiero pokaże, co potrafią. Dlaczego nikogo nie dziwi, że kobiety mają swoje zawody, swoje konkurencje, a dziwi, że chcą mieć własne miejsca w parlamencie? Przecież jesteśmy inne, i w tych zawodach musimy uczestniczyć na własnych zasadach. Czy osobne konkurencje dla kobiet uwłaczają im? A nam, kibicom, czy to przeszkadza cieszyć się ich sukcesami?

 

Argument, że nie ma kobiet, które nadają się na posłanki, czy do polityki w ogóle, jest osadzony w dzisiejszej rzeczywistości, albo jak wyraził się pewien wykładowca prawa - w uzusie. Co posłanka, to niewydarzona. No, nie wiem, Iza, co Ty na to? A co to za uzus, który oczywiście z samej swojej natury pokazuje tylko to, co jest praktykowane. Po prostu trzeba zmienić praktykę. CNU

 

pozdrawiam

 

Anka PK Nowicka

środa, 24 lutego 2010


Kongres Kobiet domaga się jak najszybszego uchwalenia ustawy.

18 lutego posłowie zdecydowali o przesłaniu obywatelskiego projektu ustawy o parytetach płci na listach wyborczych do dalszych prac w Komisji Nadzwyczajnej rozpatrującej zmiany w ordynacji wyborczej. Kongres Kobiet apeluje o jak najszybsze uchwalenie ustawy, tak by jej zapisy dotyczące wymogu 50-procentowej obecności kobiet na listach wyborczych obowiązywały już w najbliższych wyborach samorządowych.

Prof. FuszaraŻaden z klubów sejmowych nie zgłosił wniosku o odrzucenie projektu. Klub Lewicy wnioskował o uchwalenie ustawy w pierwszym czytaniu. Pozostałe kluby zdecydowały o przekazaniu projektu do komisji sejmowej, gdzie ustawa nabierze ostatecznego kształtu. Przedstawicielki Kongresu Kobiet chcą, aby stało się to możliwie szybko. „To bardzo ważne, żeby ustawa zaczęła obowiązywać już w wyborach samorządowych planowanych na koniec 2010 roku.

Jaruga

 

Proces budowania politycznej reprezentacji kobiet powinien zacząć się od najniższego szczebla – od władz gmin, powiatów i województw” – przekonuje Henryka Bochniarz, prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Prof. Małgorzata Fuszara, prezentując projekt ustawy o parytetach w Sejmie, stwierdziła, że możliwość jej szybkiego uchwalenia zależy wyłącznie od dobrej woli posłów. „Ta ustawa od strony prawnej jest niesłychanie prosta. Jeśli nie zabraknie woli politycznej, można ją uchwalić w ciągu dwóch tygodni” – przekonywała.

Lista posłów zabierających głos (początek)

Przedstawicielki Kongresu Kobiet podkreślają, że bez względu na termin uchwalenia ustawy o parytetach, będą się bacznie przyglądać, w jaki sposób partyjni decydenci będą konstruować listy kandydatów i kandydatek do samorządów. „Wielu przedstawicieli partii politycznych zwracało w debacie sejmowej uwagę na wewnętrzne regulacje, za pomocą których partie polityczne mogą dodatkowo wspomagać kobiety, np. poprzez zapisy regulujące skład pierwszych miejsc na listach.

Deklaracje te traktujemy bardzo poważnie i zapowiadamy, że będziemy monitorować zarówno sposób wyłaniania przez partie kandydatek i kandydatów do ciał samorządowych, jak też ich kolejność na listach wyborczych. Mamy nadzieje, że wiele kobiet znajdzie się na nich wysoko, tak jak na to zasługują ze względu na swoje doświadczenie, kompetencje i osiągnięcia. Będzie to jednocześnie papierek lakmusowy faktycznych intencji liderów partyjnych wobec większego udziału kobiet w polityce ” – powiedziała prof. Małgorzata Fuszara.

publika

 

poniedziałek, 22 lutego 2010

Ostatnio tyle sie tu dzieje, że nic, tylko przeprowadzac sie do Gdańska.

Zachęcam do odwiedzania świetlicy Krytyki Poltycznej GDA Nowe ogrody 35.

 

 

W ramach Zaangażowanego Klubu Filmowego w Świetlicy Krytyki Politycznej w Trójmieście zaprezentujemy film dokumentalny "Gonzo: Życie i twórczość doktora Huntera S. Thompsona".

Biografia jednego z najbardziej oryginalnych i dziwacznych amerykańskich reporterów. Hunter S. Thompson jest autorem powieści "Fear And Loathing In Las Vegas", na podstawie której Terry Gilliam nakręcił "Las Vegas Parano" z Johnnym Deppem w roli głównej. Deep jest narratorem dokumentu o Thompsonie–czyta fragmenty jego tekstów. Biografia Thompsona to opowieść o twórcy bezczelnego, prześmiewczego i nieustraszonego stylu dziennikarstwa nazwanego „gonzo”, o działaczu społecznym, o legendzie kontrkultury lat 60., współpracowniku kultowego magazynu „Rolling Stone”, o dziwaku i zwariowanym reporterze, który inspiruje amerykańskich pisarzy i buntowników.

Gonzo: Życie i twórczość doktora Huntera S. Thompsona, USA 2008
Reżyseria: Alex Gibney
Scenariusz: Hunter S. Thompson, Alex Gibney

"Hunter, tak jak w swojej obłąkańczej acz błyskotliwej prozie, której styl zwykło nazywać się Gonzo, jest pryzmatem przez który widzimy mroczną twarz współczesnej Ameryki. Reżyser przeprowadza śmiałą analogię między Wietnamem a Irakiem, przedstawiając współczesną "krainę wolności" jako kraj spętany własnymi obsesjami i lękami. W takim miejscu wśród smrodu stęchłego konserwatyzmu Hunter był odtrutką na hipokryzję i powiewem anarchicznej wolności. Teraz go zabrakło. Odszedł na własne życzenie w 2005 roku, strzelając sobie w głowę. Sugeruje nam się, że jedną z przyczyn tego aktu była reelekcja Busha juniora na prezydenta".
Krzysztof Michałowski (film web.pl)

Współpraca:
DocBoat

Patronat:
trojmiasto.pl

11:53, pk.pomorze
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 lutego 2010

(S)prawa kobiet. Polska-Ukraina 2010Organizator: Krytyka Polityczna - ŚWIETLICA W TRÓJMIEŚCIE
Rodzaj: Spotkania - Spotkanie informacyjne
Sieć:: Globalna
Data: 20 lutego 2010
Termin: 17:00 - 20:00
Miejsce: Świetlica KP w Trójmieście
Ulica: Nowe Ogrody 35 (II piętro)
Miejscowość: Gdansk, Poland
Pokaż mapę dojazdu

Opis
W tej rozgrywce bramka jest jedna – patriarchat. Uczestników meczu miliony.

W najbliższą sobotę zapraszamy na ustalanie taktyki pokonywania nierówności społecznych ze względu na płeć. O swojej działalności opowiedzą członkinie i członkowie nieformalnej polsko-ukraińskiej grupy feministycznej Gender Lviv. W spotkaniu udział wezmą również prof. Ewa Graczyk i Roman Daszczyński.

Zastanowimy się nad słabymi punktami naszego zmagania się w walce o równe prawa kobiet i będziemy szukać takich rozwiązań, które można by określić mianem "fair play" w funkcjonowaniu społeczeństw Polski i Ukrainy.

Tego dnia na zaproszenie Koła Naukowego Gender Studies UG, Trójmiejskiej Akcji Kobiecej i Krytyki Politycznej odwiedzą Pomorze przedstawicielki i przedstawiciele grupy Gender Lviv, którzy po raz drugi organizują 13 marca tego roku Marsz Kobiet we Lwowie. Opowiedzą o specyfice zmagań o równe prawa kobiet i mężczyzn na Ukrainie, o wpływie obecnej sytuacji politycznej i gospodarczej na codzienne życie kobiet, pracownic, matek.

W dyskusji z udziałem przedstawicielek Gender Lviv, prof. Ewą Graczyk z Uniwersytetu Gdańskiego i Romanem Daszczyńskim z „Gazety Wyborczej” spróbujemy porównać procesy polityki równościowej w Polsce i Ukrainie. Może okaże się, że istnieje jakieś wspólne rozwiązanie słowiańskie, europejskie, czy uniwersalne na to, w jaki sposób osiągnąć sprawiedliwy wynik tej rozgrywki.

Spotkanie jest jednym z wydarzeń towarzyszących trójmiejskiemu Solidarnemu Marszowi Kobiet 2010, który odbędzie się w sobotę 6 marca o godz. 12.00 na Placu Solidarności w Gdańsku i następnie przejdzie ulicami miasta. Marsz otworzą prof. Ewa Graczyk i Henryka Krzywonos-Strycharska, a pochód umilą dźwięki granę przez Sambę Rhythms of Resistance.


Organizatorzy:
Koło Naukowe Gender Studies UG
Trójmiejska Akcja Kobieca
Krytyka Polityczna

Partner:
Gdańsk - Europejska Stolica Kultury 2016 Kandydat

Patronat:
trojmiasto.pl

20:17, pk.pomorze
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 14 lutego 2010

Przysłano do nas taki list:

Szanowne Panie!


Związek Nauczycielstwa Polskiego rozpoczyna akcję zbierania podpisów pod Obywatelską Inicjatywą Ustawodawczą dotyczącą upowszechnienia wychowania przedszkolnego.



Chcemy, aby każde dziecko w Polsce, niezależnie od miejsca zamieszkania i zasobności portfela rodziców, miało zapewnione miejsce w przedszkolu. Aby to osiągnąć, konieczna jest zmiana finansowania edukacji przedszkolnej. Dzisiaj placówki te są finansowane ze środków własnych samorządów, co powoduje, że w wielu gminach, szczególnie tych mniej zamożnych, nie ma nadal przedszkoli, albo ich liczba jest niewystarczająca. Dlatego Związek Nauczycielstwa Polskiego proponuje objęcie wychowania przedszkolnego subwencją oświatową. Oznacza to, że gminy będą otrzymywać z budżetu państwa pieniądze na zapewnienie edukacji przedszkolnej każdemu dziecku (tak jest w przypadku nauki w szkole). Takie rozwiązanie odpowiada również nowoczesnemu spojrzeniu na edukację jako proces trwający całe życie oraz pozwala na takie planowanie i wspieranie tego procesu przez państwo, by stał się on realną i trwałą inwestycją w rozwój kapitału ludzkiego.



Związek Nauczycielstwa Polskiego proponuje również, aby prawo do wychowania przedszkolnego miały dzieci już od drugiego roku życia (dziś mają je maluchy w wieku 3-5 lat). Uważamy takie rozwiązanie za bardzo korzystne dla rodzin, a szczególnie matek, chcących wrócić do pracy. Naszym zdaniem, rodzice powinni mieć możliwość skorzystania z opieki przedszkolnej, kiedy ich dziecko ukończy dwa lata.



Zapraszam Państwa do poparcia naszej Inicjatywy Ustawodawczej w przekonaniu, że im większe będzie ona miała poparcie społeczne, tym większe szanse na to, że każde dziecko w Polsce będzie mogło chodzić do przedszkola! Dlatego Wszystkich, dla których ważne jest wyrównywanie szans edukacyjnych oraz zapewnienie kobietom równych szans na rynku pracy, proszę o wsparcie.

W 2008 r. zebraliśmy ponad 200 tys. podpisów pod podobnym projektem, jednak posłowie nie zgodzili się na wprowadzenie jego najważniejszych założeń dotyczących sposobu finansowania przedszkoli. Zabiegając o szerokie poparcie Inicjatywy, pragniemy uświadomić politykom, że upowszechnienie edukacji przedszkolnej nie leży w wąsko rozumianym interesie środowiska oświatowego, ale jest ważkim problemem społecznym, przede wszystkim problemem kobiet. Dołączcie do nas!



Przypominamy: Obywatelska Inicjatywa Ustawodawcza zakłada objęcie edukacji przedszkolnej subwencją oświatową oraz obniżenie wychowania przedszkolnego do 2 roku życia. Takie rozwiązanie zagwarantuje każdemu dziecku w Polsce miejsce w bezpłatnym, publicznym przedszkolu, rodzicom ułatwi sprawowanie opieki i łączenie pracy zawodowej z wychowywaniem dzieci, a także wpłynie na poprawę sytuacji kobiet na rynku pracy.



W środę, 10 lutego 2010 r. o godz. 11.00 planujemy zorganizowanie konferencji prasowej w Warszawie, podczas której zaprezentujemy założenia Inicjatywy Ustawodawczej ws. przedszkoli oraz przedstawimy organizacje i osoby wspierające Inicjatywę.



Jeszcze raz serdecznie zapraszam do włączenia się w akcję promocji wychowania przedszkolnego, zbierania podpisów pod Inicjatywą oraz potwierdzenie udziału w najbliższej konferencji prasowej.



Pragnę jeszcze dodać, że Związek Nauczycielstwa Polskiego podejmuje wiele akcji na rzecz wyrównywania szans edukacyjnych i poprawy jakości kształcenia oraz włącza się w liczne projekty antydyskryminacyjne, m.in. ostatnio członkinie i członkowie ZNP zbierali podpisy pod Inicjatywą Obywatelską w sprawie parytetów wyborczych dla kobiet.



Sławomir Broniarz /-/

Prezes ZNP

 

Zastanawiam się, kiedy zaczniemy zbierać podpisy. Tym razem pójdzie nam jeszcze lepiej, prawda?

czwartek, 04 lutego 2010

Do Klubu malucha we Władysławowie przychodzi Ada, która urodziła się bez gałek ocznych.

Jest pozbawiona możliwości chodzenia do przedszkola, bo istniejące przedszkola niepubliczne nie podejmują się zaspokojenia jej potrzeb edukacyjnych przy jej schorzeniu.

 

Ada przychodzi do Klubu, jako jedynego miejsca, gdzie może się pobawić z rówieśnikami. Chetnie gra na pianinie, które stoi w Klubie. Bawi się jak inne dzieci, musi bardziej uważać, żeby sie nie potknąć, inne dzieci, ucza się na nią uważać i jej pomagać. Bawią się razem.

 

Pomóż Adzie - http://www.dzieciom.pl/9151 Fundacja Zdążyć z pomocą.

 

Anna Nowicka

założycielka społecznego Klubu Malucha we Władysławowie

 

piątek, 29 stycznia 2010

- podnieś swoje kompetencje z Europejską Grupą Doradczą

Na niezwykle konkurencyjnym rynku pracy warto ustawicznie poszerzać swoje kwalifikacje.

Europejska Grupa Doradcza stwarza ciekawą szansę pracującym mieszkankom województwa pomorskiego na podniesienia kwalifikacji zawodowych; od początku stycznia br. trwa bowiem realizacja ciekawego projektu Pomorska Menedżerka na 5+.Do udziału w projekcie zapraszamy pracujące panie z Pomorza z powiatów: chojnickiego, kwidzyńskiego, słupskiego, człuchowskiego, tczewskiego oraz starogardzkiego. Organizatorzy planują przeszkolić docelowo 120 kobiet, w tym minimum 50% to panie powyżej 45 roku życia.

W ramach cyklu szkoleniowego organizatorzy zaplanowali nowoczesne szkolenia z  takiej tematyki jak: zarządzanie strategiczne, zarządzanie zespołem, delegowanie i ocena okresowa pracowników. Szkolenia połączone są z kursem języka obcego (j. angielski lub j. niemiecki do wyboru) w celu ułatwienia paniom nawiązywania nowych kontaktów z kontrahentami zagranicznymi.

Projekt ten jest współfinansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego, dzięki czemu każda z pań ma zagwarantowane bezpłatne uczestnictwo w zajęciach. Uczestniczki otrzymują wyżywienie w trakcie zajęć, komplet materiałów szkoleniowych, a na zakończenie - certyfikat potwierdzający zdobytą wiedzę.

Panie zainteresowane poszerzeniem kwalifikacji powinny przesłać formularz zgłoszeniowy (do pobrania ze strony www) do biura projektu w Starogardzie Gdańskim, przy ul. Lubichowskiej 70 lub do biura Europejskiej Grupy Doradczej w Kaliszu przy ul. M. Konopnickiej 2- 4. O przyjęciu do grupy szkoleniowej decyduje kolejność zgłoszeń.

Pełna informacje o projekcie znajduje się na stronie www.pomorskieszkolenia.pl

wtorek, 26 stycznia 2010
Politycy nie dbają o prawa kobiet? Rząd zamyka departament ds. kobiet i rodziny Z ministerstwa pracy znika departament do spraw kobiet, rodziny i przeciwdziałania dyskryminacji. Była to jedyna rządowa agencja, która nadzorowała przestrzeganie równości kobiet i mężczyzn, a za unijne pieniądze organizowała akcje społeczne, nawołujące Polki do aktywności na rynku pracy.
środa, 20 stycznia 2010

W porannej prasówce od naszej czujnej koleżanki znalazłam wypowiedź Magdaleny Środy, w której autorka dzieli się refleksją na temat wydajności politycznej w czasach spin doktorów i "pijarów". Nie mogłam się powstrzymać, żeby sie nie podzielić tym tekstem. Im więcej ludzi to przeczyta, tym bardziej będzie można liczyć na to, że w kolejnych wyborach nie zwycięży owczy pęd, choć z tym pewnie będzie trudniej niż z seksizmem - znaczy wyplenić. Polacy mają zły system szkolnictwa, który nie zachęca do samodzielnego myślenia, ponieważ nie jest ono premiowane. Czasem potrzebny jest nowy pryzmat, żeby jak od dotknięcia różdżką, przejrzeć na oczy:

 

Magdalena Środa

Jest!! Ruszyła! Dziennik "Polska The Times" podał na pierwszej stronie swojego środowego wydania, że ruszyła kampania wyborcza. Partie, w wielkiej tajemnicy, kompletują sztaby wyborcze i gromadzą wyborcze narzędzia, by olśnić, zniszczyć, przypodobać się, ocieplić, zaskoczyć, przyłożyć obuchem. Nastał okres żniw dla "pijarowców" i "spin doktorów". Polityka schodzi do podziemia, teraz chodzi o show. Nastał okres politycznego karnawału.

Z przerażeniem myślę o najbliższym roku, gdzie trudno będzie się połapać co jest serio, a co jest na niby, to znaczy - co służy państwu, a co kampanii wyborczej. Jaki trend zwycięży w nadchodzącym sezonie wyborczym? Czy będzie to trend na odsłanianie prywatności, czy raczej na niszczenie dorobku w zakresie prac publicznych. Czy pojawią się nowe kochanki, czy nowe afery korupcyjne? Kto zastąpi dziadka z Wermachtu, bezy i "puste lodówki"? Czy dowiemy się czegoś drastycznego o życiu kandydatów, czy raczej będziemy obśmiewali wszystkie pomysły programowe, bo przecież już nic nie będzie serio. Gdyby w okresie wyborczym trafiła nam się jakaś inwazja lub kataklizm, politycy poprzestaliby na przerzucaniu się spektakularnymi pomysłami i stawianiu sobie zarzutów, że wszystko służy kampanii wyborczej. Bo wszystko rzeczywiście służyć będzie kampanii wyborczej. Polska mogłaby więc spokojnie znaleźć się w niewoli lub zostać starta z powierzchni ziemi i nikt, do zakończenia wyborów, by tego nie zauważył. Bo też i nikt nie wierzyłby w rzetelność jakiejkolwiek informacji. "To tylko chwyt wyborczy!", "To genialny pomysł spin doktorów, żeby zniszczyć przeciwnika!".

Znawcy politycznych wizerunków szykują swoje technologie. Twarze polityków będą modyfikowane, ich wypowiedzi - opracowywane zgodnie z populistycznymi oczekiwaniami, listy wyborcze - w razie potrzeby - będą "inkrustowane kobietami" (cytat z wypowiedzi jednego ze specjalistów od politycznego wizerunku), pojawią się niespodzianki, nowinki, retusze i rewolucje. Byleby wygrać.

Kiedyś Machiavelli twierdził, że w polityce cel uświęca środki i pokazywał, jakie stosować metody, by zdobyć i zachować władzę. Jego "Książę" jest książką nie tylko prakseologiczną, ale i demoniczną. Wszelako tenże sam Machiavelli po wielekroć podkreślał, że wolność doboru środków, mimo że nieograniczona musi być zawsze uzasadniona wartością celu. A tym było - dobro państwa. Polityk może wiele. Może właściwie wszystko; może zabijać, kraść, oszukiwać, robić z siebie pajaca, ale tylko wtedy jeśli służy to dobru państwa, utrzymaniu jego siły i ekspansji. Wspominając Machiavellego pamiętamy o jego relatywizmie, a zapominamy do dobru, które traktował jako absolutne. O dobru państwa.

Dziś nie ma już makiawelizmu w polityce. Jest pijaryzm, czyli zawód, którego celem przerobienie
polityka w celebrytę, który mógłby konkurować popularnością z Dodą.

A państwo? Jakie państwo? Liczy się
show!

 

Z Panią Środa trudno się nie zgodzić w wielu kwestiach, ale w jednej mam nieco odmienne, mianowicie w ostatnich latach kampania, pijar i spin w ogóle nie schodzą z tapety. Polityka, jaka polityka? Liczy się lans.


Pozdrawiam

 

Anka PK Nowicka

poniedziałek, 18 stycznia 2010
Kobiety z automatu przypisywane są do lewicy. Ja jestem tu z potrzeby serca i własnej woli. Zostałam wychowana w poszanowaniu pracy i godności ludzkiej, przygotowana do samodzielności i odpowiedzialności. Moje przekonanie o równej wartości wszystkich ludzi nie pozostaje w konflikcie z poszanowaniem własności i wolności obywatelskich i gospodarczych. Zawsze chodzi o właściwy balans - równowagę i harmonię, patrząc w czterech wymianach - o zrównoważony rozwój.
niedziela, 17 stycznia 2010

Drodzy Odwiedzający!

Czytam ciekawy tekst, Code of Conduct dla wszystkich współpracowników, dostawców, poddostawców i innych kontrahentów pewnej firmy.

Ponieważ na ten tekst nie mam klauzuli milczenia pozwolę sobie zacytować fragment CoC czyli Kodeksu postępowania jednej z międzynarodowych korporacji europejskich, dla której go tłumaczę.

 

4.2 Wages, Benefits, Working Hours and Leave

As background to this chapter we quote from the Universal Declaration of Human Rights Article 23:3, as guidance concerning our ambition for our suppliers and business partners:

“Everyone who works has the right to just and favourable remuneration ensuring for himself and his family an existence worthy of human dignity...”

 

Jak się ma do tego najniższa pensja w PL?

 

W tym kontekście polecam także stronę Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Coś takiego istnieje w Polsce.  Szefowa jest absolwentką Szkoły Liderów Społeczeństwa Obywatelskiego. Zachęcam do zapoznania się z informacją, jak nowoczesny biznes postrzega swoją rolę w społeczeństwie. Nawet w XIX wieku nie każdy kapitalista był wyzyskiwaczem. W XXI wieku już po prostu nie wypada. fob.org.pl

 

Hasło na tegoroczną manifę - 8-godzinny dzień pracy! Zastanówcie się nad tym głębiej: pracujący za darmo w nadgodzinach, zabierają pracę innym, jednocześnie nie zwiększając swojego dochodu, dzieci nie widują rodziców - złe wychowanie (konsekwencje - chuliganstwo, bierność zawodowa, postawy aspołeczne), niemożność sensownego prowadzenia domu, ani korzystania z czasu wolnego, co dzisiaj określa poziom życia (nie cena samochodu, czy przekątna monitora w tv). Kobiety powinny odwołać się do rozsądku i zawalczyć o ośmiogodzinny dzień pracy, bo to rozwiąże wiele problemów. A, i jeszcze jedno - przedszkoli i pracy.

 

Pozdrawiam

 

Anka PK Nowicka

 

Partia Kobiet na Pomorzu zachęca do odwiedzenia portalu obywatelki.pl.

Portal ten zawdzięcza swoją nazwę lekturze książki "Obywatelka" Manueli Gretkowskiej. Zachęca do działalności obywatelskiej, dawniej wzgardzanej i wyśmiewanej pracy społecznej. Pogarda ta wynika z mentalności poprzedniego okresu, która nie zmieniła się po 89 roku, jak za dotknięciem różdżki. Prace społecznie użyteczne, uznawane w czasach komunistycznych za wysługiwanie się komunistycznej władzy, nie odzyskały szacunku po 4 czerwca. Stąd dążenie fundatorek do przywrócenia chlubnego statusu takiej działalności.

Szkoła Liderów przy wsparciu Fundacji Batorego i Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności promuje i kształtuje postawy obywatelskie, bez których nie ma dekokracji, w takich kompleksowych szkoleniach jak Szkoła Liderów społeczeństwa Obywatelskiego i Szkoła Lideów PAFW. Projekt Obywatelki.pl powstał w ramach Szkoły Liderów PAFW. Jest on w swoich założeniach tak bliski założeniom i działaności Partii Kobiet, że chcemy go tu promować. Nie dziwi też, że powstał prawie w tym samym czasie, co nasza Partia. Po prostu - czas był najwyższy.

 

Obywatelki


ambasadorki nowej idei. To nasze hasło i misja. Działamy na rzecz zwiększenia aktywności oraz pozycji kobiet w sferze publicznej. Przede wszystkim poprzez upowszechnienie nowego wizerunku aktywnej obywatelki – kompetentnej liderki, menedżerki, animatorki podejmującej się realizacji zadań na rzecz całego społeczeństwa i aktywnie uczestniczącej w procesie wzmacniania społeczeństwa obywatelskiego.


Swoją misję realizujemy poprzez:
* działalność na rzecz zwiększania świadomości całego społeczeństwa na temat działalności obywatelskiej oraz możliwości i roli kobiet w tym zakresie;
* podnoszenie kompetencji kobiet w zakresie przywództwa, animowania, angażowania lokalnej społeczności oraz własnego wszechstronnego rozwoju
* promowanie nowego wizerunku działacza publicznego (osoby uczciwie zaangażowanej, o jasnych i czystych intencjach) oraz upowszechniania pozytywnych wzorów działalności publicznej, w tym działalności kobiet (również na przykładzie zapomnianych albo przez lata przemilczanych działaczy, w tym wybitnych obywatelek).
* integrowanie i animowanie współpracy pomiędzy obywatelkami z całej Polski i zagranicy
Fundacja Obywatelki.pl zarejestrowana została w grudniu 2008 r. Powstała w wyniku długoletniego doświadczenia fundatorek w działalności społecznej (w tym realizacji zadań na rzecz aktywizowania środowiska kobiet), jako odpowiedź na potrzebę ciągłego wzmacniania społeczeństwa obywatelskiego w oparciu o działalność kobiet – obywatelek.

Projekt: obywatelki.pl

Cel: zbudowanie portalu społecznościowego obywatelki.pl oraz uruchomienie zespołu redakcyjnego tej platformy

Działania: warsztaty na temat budowania i użyteczności portali internetowych, zbudowanie platformy internetowej obywatelki.pl oraz promocja portalu.

Termin realizacji: lipiec – październik 2009

Krótki opis:
Od początku istnienia fundacji zakładałyśmy, że podstawowym narzędziem w pracy naszej organizacji będzie portal społecznościowy obywatelki.pl – rozumiany jako platforma współpracy dla obywatelek – aktywnych kobiet działających w sferze publicznej.

Zgodnie z założeniami portal obywatelki.pl służyć ma wymianie refleksji, doświadczeń, pomysłów w działalności publicznej kobiet oraz promocji dobrych praktyk w tym zakresie. Ma być również pomocny w integracji i nawiązywaniu kontaktów pomiędzy obywatelkami z całej Polski i zagranicy.

Realizacja projektu możliwa była dzięki funduszom pozyskanym z grantu Polsko – Amerykańskiej Fundacji Wolności w ramach Programu Alumni realizowanego przez Stowarzyszenie Szkoła Liderów w Warszawie.

 

Zapraszamy do odwiedzania i rejestrowania się na portalu obywatelki.pl

Pozdrawia Zarząd PK Pomorze

czwartek, 14 stycznia 2010
W imieniu Europejskiej Grupy Doradczej zapraszamy do wzięcia udziału w programie szkoleniowym skierowanym do kobiet na Pomorzu. O Projekcie Projekt "Pomorska Menedżerka na 5+" realizowany jest w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, Priorytet VIII Regionalne kadry gospodarki, Działanie 8.1 Rozwój pracowników i przedsiębiorstw w regionie, Poddziałanie 8.1.1 Wspieranie rozwoju kwalifikacji zawodowych i doradztwo dla przedsiębiorstw. Obszar realizacji projektu obejmuje województwo pomorskie, powiaty: chojnicki, kwidzyński, słupski, człuchowski, tczewski, starogardzki.
wtorek, 22 grudnia 2009
środa, 09 grudnia 2009

10 grudnia 2009 r.

Szanowny Panie Premierze,

Z okazji Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka niżej podpisane organizacje apelują do Pana i do rządu o podjęcie jak najpilniejszych kroków w celu eliminacji wszelkich form łamania praw człowieka w Polsce. Od wielu lat międzynarodowe instytucje zajmujące się monitorowaniem przestrzegania praw człowieka (ONZ, Rada Europy) zwracają uwagę na łamanie w Polsce praw kobiet oraz praw innych grup dyskryminowanych jak np. mniejszości seksualne. Zalecenia kierowane m.in. przez komitety praw człowieka do polskiego rządu, w szczególności z zakresu zdrowia i praw reprodukcyjnych i seksualnych, są od lat notorycznie lekceważone przez przedstawicieli rządu mimo zobowiązań wynikających z ratyfikowania przez rząd polski międzynarodowych konwencji.

 

ONZ i Rada Europy od lat zwracają uwagę na skutki restrykcyjnego prawa aborcyjnego m.in. łamiące prawo kobiet do zdrowia i życia przy jednoczesnym łamaniu prawa do nowoczesnej antykoncepcji oraz prawa młodzieży do nieideologicznej edukacji seksualnej. Apelują o skuteczne przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet wszechstronną pomoc dla kobiet, które przemocy doświadczyły oraz efektywne ściganie sprawców. Zwracają uwagę na brak edukacji antydyskryminacyjnej oraz skutecznych środków prawnych do zwalczania homofobii w sferze publicznej. Ostatnio Komitet Praw Ekonomicznych, Społecznych i Kulturalnych wystosował do rządu wszechstronne zalecenia, których realizacja zmniejszyłaby znacznie zjawisko łamania praw człowieka w Polsce.

 

Oczekujemy, że z okazji Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka rząd przedstawi program realizacji swoich zobowiązań międzynarodowych wynikających z ratyfikacji międzynarodowych konwencji, dzięki czemu prawa człowieka w Polsce będą wreszcie przestrzegane. Panie Premierze, oczekujemy jasnej deklaracji na piśmie od Pana w tej sprawie.

Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Wanda Nowicka

Kampania Przeciw Homofobii, Marta Abramowicz

Centrum Praw Kobiet, Urszula Nowakowska

Partia Kobiet, Anna Kornacka

środa, 25 listopada 2009

W czasie akcji 21 listopada wiele osób dopiero dowiedziało się o obywatelskim projekcie "Czas na kobiety". Wciąż zbieramy podpisy, do 15 grudnia.

Codziennie odbieramy po kilka telefonów od osób, które chcą zabrać głos wykorzystując obywatelskie prawo do wyrażania swojej opini nt. kierunku rozwoju naszej demokracji.  To budujące, to oznacza, że ludzie - kobiety i mężczyźni - wspólnie chcą zmienić rzeczywistość dla nich nie do zaakceptowania - rzeczywistość gigantycznej dysproporcji reprezentacji w naszych ciałach decyzyjnych. Zadziwiająca, choć całkiem zrozumiała, jest liczba mężczyzn, którzy są wrażliwi na tę niesprawiedliwość, i którzy wierzą, że jakość polskiej polityki może tylko zyskać na zwiększeniu w niej liczby kobiet.

 

Dlatego zachęcamy do zbierania podpisów w miejscu pracy - jeśli ktoś prowadzi biuro, sklep, warsztat - i chce umożliwić innym złożenie podpisów. Na naszej stronie umieścimy adresy tych miejsc - łatwiej dowiedzieć się z internetu, gdzie pójść i się podpisać, niż samemu sobie wydrukować i pojedynczo wysyłać kartę z podpisem, będzie również bardziej ekologicznie, jeśli każda karta będzie zapełniona. Chcąc poprzeć listę Komitetu "Czas na kobiety" należy podać imię i nazwisko, dokładny adres z kodem i PESEL (numer ewidencyjny złożony z 11 cyfr, ten kto wpisał nr dowodu - niestety, oddał głos nieważny).

 

Zapraszamy do przysyłania adresów swoich biur, sklepów, warsztatów itd. na adres sekretarz@partiakobiet.org.pl. Zamieścimy te adresy tutaj:

np.

We Władysławowie można się podpisać w sklepie z odzieżą katalogową przy Hallera.

W Gdańsku można się podpisać w biurze ubezpieczeń PP. Kosińskich, Grunwaldzka 212, Ip.

 

Zachęcamy

 

Pozdrawiamy

PK

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5